Tydzień 1: Zaczynam walkę z nadwagą!

Wreszcie powiedziałam sobie koniec. Koniec szukania wymówek, koniec przekładania terminów i koniec tłumaczenia się takimi, a nie innymi genami. Jestem gruba, źle czuję się w swoim ciele i postanowiłam coś z tym zrobić. Żeby jednak mieć na to świadków i żeby nie skończyło się tak jak zwykle, postanowiłam założyć bloga, aby dzielić się z Wami postępami lub ewentualnymi porażkami (których oczywiście chciałabym uniknąć!)

Ale może najpierw od początku – kultura osobista wymaga się przedstawić. Siema, jestem Anka! W internetach występuję jako i pod takim pseudonimem będę publikowała również tutaj. Jestem uczennicą liceum, gram na skrzypcach, uwielbiam wędrówki po górach i… jestem gruba.

Od zawsze kiedy pamiętam. Zawsze byłam tą najpulchniejszą, najmocniej zbudowaną i w czasach dzieciństwa niejednokrotnie silniejszą od wszystkich podwórkowych macho. Nigdy tak naprawdę mi to nie przeszkadzało – koszmar zaczął się w późnym gimnazjum kiedy do głosu doszły hormony. Za koleżankami zaczęli oglądać się chłopcy, na mnie nie spojrzał natomiast nawet pies z kulawą nogą.

Myślałam, że samo minie. Mama mówiła jeszcze się wyciągniesz. Tak też minęły kolejne lata i nagle jestem w klasie maturalnej. Jeszcze grubsza, jeszcze brzydsza i jeszcze bardziej niepewna siebie. Muszę w końcu coś z tym zrobić i to zmienić – powtarzałam sobie.

Wreszcie dzięki pomocy bliskich mi osób mam odpowiednie zapasy niezbędnej motywacji i jestem zwarta oraz gotowa do działania. Dietka ułożona, plan ćwiczeniowy również, a do kompletu tabletki na odchudzanie. Te ostatnie według mnie najmniej potrzebne – nie wierze w specyfiki tego typu – ale w sieci na każdej stronie dla grubasów można coś o nich przeczytać. Koleżanka poleciła więc czemu nie?

Informacje:

audioxen apteka I lashparade odżywka I artroser w aptece I snoril gdzie kupić

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *